logo 2019 SPARTA WĘGORZYNO 2:1 (1:1)
SOKÓŁ KARLINO karlino
redarrowl 1 kolejka IV Ligi ZZPN
2019/2020   redarrowr
data 10 sierpnia 2019 g.14 ludzie   pog termo 25o
1. Bartosz Rogowski
  Marcin Mallek
1.  
5. Edward Tondrikpilka Jakub Karpiński 5.  
22. Damian Dzierbicki
Marcel Ziemann
17.  
15. Paweł Gejdyk
  Jakub Jarmołowicz
23.  
23. Maciej Więcek   Kamil Gozdal
15.
6. Karol Orłowskizk zmiana Marcin Gozdalpilka 99.
16. (Mateusz Jabłonowski) 76' Bartłomiej Klimkowskizk 16.  
96. Patryk Włóka pilka   Michał Kowalczykzk 4.  
9. Jan Skuratowski   Dawid Michalak 2.  
10. Daniel Romańczyk zmiana Piotr Pokuciński
3.  
4. (Karol Rakowski)
46'      
17. Leszek Radziejewski
       
11. Tomasz Antczak zmiana      
21. (Wojciech Guźniczak) 70'      
           
  SPARTA:     SOKÓŁ:
   

gwizdekAndrzej Martynowicz (Szczecin)

choragiewki

Mariusz Szrankiewicz , Paulina Gronkowska

 

Inauguracyjne spotkanie nowego sezonu, wyglądało niczym typowa gra sparingowa. Goście z Karlina przez cały mecz grali w "10", pogoda niespecjalnie sprzyjała grze w efekcie czego cały mecz można podsumować jako niespecjalnie ciekawe widowisko w tej klasie rozgrywkowej.  Po kilku minutach przewagi ze strony miejscowych, goście wznawiają grę z autu. Niestety krycie gubią obrońcy gospodarzy a Bartek Rogowski nieczysto interweniuje w polu karnym. W efekcie mamy rzut karny, który na bramkę zamienia Marcin Gozdal.  W kolejnych minutach znów gospodarze są więcej przy piłce, jednak ich próby ataków kończą się na linii pola karnego. Udało się zdobyć kilka stałych fragmentów gry, po których mieliśmy strzały Karola Orłowskiego czy Daniela Romańczyka.  Dopiero w 29 minucie w polu karnym gości udanie przedarł się Patryk Włóka. Oddał jeden strzał, poszedł na tzw. dobitkę w efekcie której doprowadził do wyrównania.  W kolejnych minutach oglądaliśmy niecelny strzał Tomasza Antczaka. Próbował również Włóka z dalszej odległości. Na zakończenie pierwszej części gry strzałem z dystansu postraszył Rogowskiego zawodnika Sokoła Karlino.  Druga połowa rozpoczęła się jeszcze bardziej ospale aniżeli pierwsza.  Pierwsze zdarzenie warte odnotowania to bramka Edwarda Tondrika z 61 minuty. Została ona uznana po konsultacji sędziów, gdyż była wątpliwość czy futbolówka całym obwodem przekroczyła linię bramkową. Kolejna sytuacja podbramkowa miała miejsce również w polu karnym gości w 71 minucie, gdzie kilku zawodników bezskutecznie próbowało  pokonać Marcina Mallka. W 75 minucie niezłym strzałem Wojciech Guźniczak, zmusza do interwencji bramkarza Sokoła.  Równie skutecznie w 82 minucie udanie przed polem karnym interweniował Bartosz Rogowski.   W końcówce spotkania na bramkę rywali uderzał Maciej Więcek ale ostatecznie skromne prowadzenie z 61 minuty utrzymało się do końca spotkania.