logo 2019 SPARTA WĘGORZYNO 2:3 (1:0)
KLUCZEVIA STARGARD kluczevia
redarrowl 3 kolejka IV Ligi ZZPN
2019/2020   redarrowr
data 24 sierpnia 2019 g.11 ludzie   pog termo 25o
1. Bartosz Rogowski
  Mateusz Bednarski
22.  
5. Edward Tondrik
  Wiktor Wiśniewski 2.  
22. Damian Dzierbicki
  Kacper Bursztyn
8. zmiana
15. Paweł Gejdyk
zmiana (Hubert Machowicz) 4.
79'
17. (Leszek Radziejewski) 70' Kamil Bartoszyńskipilka
10. zmiana
2. Łukasz Kupczyński zmiana (Patryk Szczygielski) 3. 88'
4. (Karol Rakowski) 82' Grzegorz Magnuskizkpilka 9.  
96. Patryk Włókazk   Michał Magnuskizkpilka 16.  
16. Mateusz Jabłonowski
  Mariusz Nowicki 17. zmiana
20. Damian Mosiądzpilka (Łukasz Rdzeń)zk
11. 46'
6. Karol Orłowski zk   Radosław Surma 15. zmiana
23. Maciej Więcek   (Artur Kościukiewicz)zk
24. 78'
11. Tomasz Antczak zmiana Tomasz Królakzk 5. zmiana
21. (Wojciech Guźniczak) 46' (Przemysław Wolski) 16. 79'
     Dawid Banach
18.  
       Seweryn Wrzeszczpilka 14.  
  SPARTA:      KLUCZEVIA:
   

gwizdekSebastian Stateczny(Drawsko Pom.)

choragiewki

Marcin Świerszcz , Damian Mazur

 

W trzeciej serii gier bieżącego sezonu gospodarze podejmowali Kluczevię Stargard, która po dwóch kolejkach nie miała żadnego punktu na swoim koncie. O ile w pierwszej połowie mecz był bardziej wyrównany o tyle druga część należała właściwie do przyjezdnych, którzy zasłużenie odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. Po kilku minutach badania sił, pierwsi bliżsi zdobycia prowadzenia byli goście, którzy sprawiali spory problem po stałych fragmentach gry. W 8 minucie po jednym z rzutów rożnych udanie interweniował Bartosz Rogowski.  W 10 minucie kolejna akcja przyjezdnych zakończyła się niecelnym strzałem.  W 16 minucie w wyniku rzutu wolnego po drugiej stronie boiska piłkę do własnej bramki kieruje zawodnik Kluczevii Seweryn Wrzeszcz. W 25 minucie strzał głową zawodnika Kluczevii broni z niemałym trudem Rogowski.  Tuż przed przerwą niegroźnie na bramkę Kluczevii uderzał Tomasz Antczak zaś po drugiej stronie dwie okazje mieli przyjezdni lecz bez efektu bramkowego.  W drugiej odsłonie od samego początku groźnie atakowali przyjezdni. O ile w 47 czy 55 minucie szczęśliwie bronili się miejscowi o tyle w 57 minucie nie udało powstrzymać się Grzegorza Magnuskiego od doprowadzenia do remisu. Minutę później goście powinni prowadzić, jednak uderzona z kilku metrów piłka przeszła nad poprzeczką bramki gospodarzy. W 63 minucie kolejna groźna sytuacja w polu karnym miejscowych, gdzie po rzucie rożnym niewiele zabrakło by goście objęli prowadzenie. Minutę później po następnym rzucie wolnym, dwukrotnie interweniował Rogowski, zapobiegając utracie bramki.  W 65 minucie Wojciech Guźniczak wraz z Damianem Mosiądzem, stworzyli akcję bramkową i mieliśmy 2:1. Premierowe trafienie zaliczył Damian Mosiądz. Kolejne minuty należały już jednak to przyjezdnych. W 70 minucie strzałem z przewrotki próbował pokonać bramkarza Sparty zawodnik Kluczevii. Chwilę później po rzucie wolnym, znów Rogowski wychodzi z opresji udaną interwencją.  W 73 minucie kolejną akcję gości również Bartosz Rogowski udaną interwencją zapobiegł oddaniu strzału. W 75 minucie kolejny rzut rożny i znów niewiele zabrakło by padł gol dla przyjezdnych. Goście w końcówce spotkania dopięli swego. Najpierw w 84 minucie pojedynek powietrzny z Kamilem Bartoszyńskim przegrał Edek Tondrik. Po strzale kapitana Kluczevii zrobiło się 2-2. Chwilę później bez większych problemów Przemysław Wolski „wjechał z piłką w pole karne”, podał do Michała Magnuskiego, który zdobył jak się okazało zwycięską bramkę.