vineta VINETA WOLIN 1:1 (0:1)
SPARTA WĘGORZYNO logo 2019
redarrowl 4 kolejka IV Ligi ZZPN
2019/2020   redarrowr
data 28 sierpnia 2019 g.18 ludzie   pog termo 28o
1. Dariusz Krzysztofek
  Bartosz Rogowski 33.  
8. Konrad Bartoszewicz
  Edward Tondrik 5.  
19. Łukasz Bożko
zmiana Damian Dzierbicki 22.
21.  (Wojciech Gałecki)zk
46' Mateusz Jabłonowski 16.  
7. Dawid Jeż
Karol Orłowskizk 6.  
17. Jakub Tarka Patryk Włóka 96.  
10. Adrian Nagórski
  Tomasz Antczak 11. zmiana
6. Łukasz Szymfeld (Jan Skuratowski) 9. 75'
18. Radosław Wiśniewski
zmiana Maciej Więcekzk 23.  
14. (Dominik Grochowski) 70' Wojciech Guźniczakpilkazk 21.  
5. Bartłomiej Żukowski
  Damian Mosiądz 20.  
9. Kamil Wiśniewskipilka Daniel Romańczykzk 10. zmiana
20. Mikołaj Duwe zmiana (Leszek Radziejewski) 17. 76'
11. (Bartłomiej Wach) 46'      
17.        
  VINETA:     SPARTA:
   

gwizdekAndrzej Martynowicz (Szczecin)

choragiewki

Marcin Boratyński,Mariusz Szymkowicz

  

W jedynej kolejce obecnej rundy jesiennej, rozgrywanej w środowe popołudnie Sparta Węgorzyno udała się na mecz do Wolina. Obie drużyny po zmianach w przerwie letniej nie prezentowały się jak w poprzednim sezonie czego efektem był poziom całego spotkania. Zaczęło się lepiej dla gości. W 8 minucie piłkę z prawej strony dostał Wojciech Guźniczak, który uderzył mocno nie do obrony dla bramkarza Vinety i mieliśmy 1:0.    W 11 minucie po rzucie rożnym groźnie było pod bramką Bartka Rogowskiego ale ostatecznie zespół gospodarzy nie oddał strzału na bramkę Sparty. W 15 minucie całkiem niezłą akcja w wykonaniu przyjezdnych, zakończona została niecelnym strzałem.  W 20 minucie kolejny "korner" w wykonaniu miejscowych skończył się udanym przechwytem futbolówki przez Rogowskiego.  W dalszej części meczu oba zespoły nie miały zbytnio dogodnych okazji strzeleckich. Akcje które udawało się zainicjować zostały przerywane gdzieś w jednym lub w drugim polu karnym. W końcówce pierwszej połowy bramkarz Vinety obronił strzał Macieja Więcka. Po przerwie działo się jeszcze mniej. Niecelne podania w połączeniu z indywidualnymi błędami zawodników obu zespołów sprawiały że gra stawała się nerwowa, szarpana. Dopiero w 61 minucie po jednej z akcji Vinety lewą stroną, piłka trafiła do późniejszego strzelca-Kamila Wiśniewskiego, który technicznym strzałem pokonał Bartosza Rogowskiego. W 77 minucie po kolejnym rzucie rożnym musiał interweniować Rogowski.  W 78 minucie jedna z niewielu akcji gości w drugiej połowie, zakończyła się oddaniem niecelnego strzału przez Maćka Więcka.   W końcówce spotkania mieliśmy strzał Jana Skuratowskiego, obroniony przez bramkarza Vinety oraz próbę Patryka Włóki, który został powstrzymany przez obrońcę Vinety- zdaniem sędziego w zgodzie z przepisami.  Wynik z 61 minuty oznaczał podział punktów w Wolinie.