logo 2019 SPARTA WĘGORZYNO 4:4 (1:0)
LECH CZAPLINEK gryf
redarrowl 7 kolejka IV Ligi ZZPN
2019/2020   redarrowr
data 14 września 2019 g.11 ludzie   pog termo 15o
79. Kacper Sobczyk
  Jarosław Handel
1.  
5. Edward Tondrik
  Kamil Sobol
2. zmiana
22. Damian Dzierbicki   (Dawid Sobol)pilka
5. 70'
11. Tomasz Antczak
Paweł Kibitlewski 6.
 
9. Jan Skuratowski zmiana Mateusz Hammer
7. zmiana
16. (Mateusz Jabłonowski) 80' (Tomasz Tomczak) 11. 79'
10. Daniel Romańczykzk   Piotr Kibitlewski 10. zmiana
8. Patryk Włóka zmiana (Patryk Kowalczyk) 19. 85'
5. (Łukasz Kupczyński) 90' Tomasz Mallek 16. zmiana
23. Maciej Więcek zmiana (Bartłomiej Babiak) 20. 65'
20.
(Damian Mosiądz) 60' Maciej Czarnecki
4.  
27. Leszek Radziejewskizk   Maciej Maciejewskizkpilka
9.  
6. Karol Orłowskipilka   Kacper Lutyński 3. zmiana
21. Wojciech Guźniczakpilka   (Igor Bany)
15. 70'
      Damian Gałosz 18.  
           
  SPARTA:      LECH:
   

gwizdekArtur Aluszyk(Barlinek)

choragiewki

Paweł Heleniarz, Marek Pluta

 

Długo będzie pamiętana konfrontacja Sparty i Lecha w ramach 7 kolejki o mistrzostwo IV ligi Zachodniopomorskiej w sezonie 19/20. Wydawać by się mogło, że pewne prowadzenie gospodarzy aż 4:0 definitywnie zamknęło losy tego pojedynku, to jednak po 93 minucie okazało się, że oba zespoły podzieliły się punktami. Nim jednak o samym meczu, trzeba wspomnieć o niepoprawnym zachowaniu się już niemłodych „kibiców” Sparty, którzy prostym i ubogim słownictwem kierowanym w stronę kapitana gospodarzy(który kopie piłkę w Sparcie przez 20 lat), nie pomagali zarówno i jemu jak i drużynie zaś całości wysłuchiwał arbiter prowadzący mecze na szczeblu centralnym.  Mecz jak już we wstępie zaznaczono lepiej rozpoczęli gospodarze. Po kilku próbach sforsowania defensywy gości w tempo do prostopadłej piłki wyszedł Maciej Więcek. Nie zmarnował okazji „jeden na jeden” z golkiperem Lecha i mieliśmy 1:0. W kolejnych minutach to z kolei przyjezdni odważniej poczynali sobie na połowie gospodarzy ale defensywa miejscowych na tyle skutecznie uniemożliwiała oddawanie celnych strzałów, że rezerwowy bramkarz Kacper Sobczyk nie musiał poważnie interweniować.  W 33 minucie strzał gości nieznacznie minął światło bramki miejscowych. W 36 minucie po rzucie wolnym, futbolówka trafiła w słupek bramki Sparty. Jeszcze przed przerwą na bramkę Lecha uderzali Karol Orłowski oraz „Guzik” Wojciech Guźniczak.  2:0 mieliśmy na początku drugiej połowy. To efekt rzutu wolnego i skierowaniu piłki do bramki przez grającego trenera Lecha Piotra Kibitlewskiego do własnej bramki. W 59 minucie błąd popełnił Kacper Sobczyk ale rywale nie wykorzystali tego poprzez zdobycie kontaktowej bramki. W 63 minucie na bramkę rywali uderzał Patryk Włóka. Pomylił się niewiele. W 64 i 66 minucie groźniej zaatakowali piłkarze Lecha ale bez efektu bramkowego. W 72 minucie mieliśmy zagranie ręką w polu karnym gości. Rzut karny na trzecią bramkę dla gospodarzy zamienił Karol Orłowski.  Dwie minuty później było już 4:0 a na listę strzelców wpisał się Wojciech Guźniczak. To była dopiero połowa bramek z tego spotkania bowiem już w 78 minucie były zawodnik Sparty Maciej Maciejewski pokonał Kacpra Sobczyka i mieliśmy 4:1. Niespełna minutę później z lewej strony pola karnego strzałem w krótki róg Damian Sobol pokonał Sobczyka.  W 90 minucie miało miejsce spore zamieszanie w polu bramkowym miejscowych czego efektem była trzecia bramka dla przyjezdnych po nieudanym wybiciu futbolówki przez Damiana Dzierbickiego . W jednej z ostatnich akcji prostopadłą piłkę otrzymał zawodnik Lecha-Tomasz Tomczak, który bez większych trudów pokonał Kacpra Sobczyka, doprowadzając do remisu. Po zakończonym meczu najbardziej „krzykliwi” kibice otrzymali „podziękowania” od kapitana gospodarzy.